virtus

Dwie strony tego samego kontraktu, ten sam koszt – a mimo to odmienna jego ocena. Dla wykonawcy stanowi on zagrożenie dla marży realizacyjnej. Dla inwestora – naruszenie budżetu ustalonego na wcześniejszym etapie inwestycji. Skąd bierze się ta rozbieżność, skoro obie strony odnoszą się do tego samego zdarzenia?

Pytanie to powraca w praktyce niemal każdego kontraktu budowlanego. Powraca też pytanie kolejne: czy dodatkowy koszt musi prowadzić do konfliktu? Obserwacja rynku wskazuje, że nie jest to reguła bezwzględna – jednak wyjaśnienie, dlaczego część kontraktów przechodzi przez zmiany bez sporu, a inne kończą się postępowaniem sądowym, wymaga bliższej analizy.

Czy jest to zjawisko powtarzalne?

Warto przyjrzeć się bliżej momentowi, w którym dodatkowy koszt zaczyna przekształcać się w przedmiot sporu między stronami. Czy istnieje jeden, powtarzalny mechanizm stojący za tym procesem? A jeśli tak – na jakim etapie możliwe jest jego skuteczne przerwanie, zanim dojdzie do sformalizowania rozbieżności stanowisk?

Istotne jest również pytanie rzadziej stawiane wprost, a mające kluczowe znaczenie praktyczne: czy koszt rzeczywiście powstaje w momencie, w którym powszechnie przyjmuje się, że powstaje? Faktura trafiająca do systemu księgowego jest jedynie punktem rejestracji zdarzenia – nie miejscem, w którym zapada decyzja je wywołująca.

Co różnicuje kontrakty realizowane bezkonfliktowo od tych zakończonych sporem?

Istnieją kontrakty, w których roboty dodatkowe, zmiany zakresu oraz okoliczności nieprzewidziane na etapie planowania pojawiają się regularnie, a mimo to inwestycja zostaje zrealizowana bez formalnego sporu. Istnieją również kontrakty, w których pojedyncze zdarzenie w istotny sposób ogranicza dalszą współpracę stron. Różnica rzadko wynika z indywidualnych cech uczestników procesu inwestycyjnego. Wynika ona z organizacji procesu przyjętej jeszcze przed wystąpieniem takich zdarzeń.

Zagadnienia te – mechanizm powstawania konfliktu kosztowego, przesłanki decydujące o możliwości jego uniknięcia oraz model pozwalający na jego kontrolowanie – zostaną omówione szerzej podczas 29. Konferencji Naukowo-Technicznej w Ciechocinku (15–16 października 2026 r.), organizowanej pod hasłem „Aktywne zarządzanie kosztami. Koszty pod kontrolą z perspektywy inwestora i wykonawcy”.

Referat „Efektywne zarządzanie kosztami. Koszt jako źródło konfliktu na budowie” odnosi się do powyższych pytań w oparciu o doświadczenia własne autora oraz praktyczny model monitorowania kosztu, wypracowany we współpracy z inwestorami i wykonawcami. Zagadnienia te dotyczą w równym stopniu inwestorów, wykonawców, inżynierów kontraktu, jak i prawników zajmujących się procesem inwestycyjnym.

Szczegółowy program konferencji oraz zapisy dostępne są na stronie sekocenbud.pl/konferencja.

Robert Proczko, mgr inż. budownictwa lądowego